LoginSign up now !English
Comments (41)
123...5Next
Justynajowita
19/8/2008 5:51
No, nieładnie, wpadasz i się nawet nie przywitasz. Nagana w formie pisemnej. Zasmuciłaś mnie niepomiernie.
Buziaki dla ciebie, bo uwielbiam je rozdawać, świat jest bardziej przytulaśny wtedy :)
Landrynka100
15/8/2008 22:23
Dziex za odwiedzinki! miluchno tu u Ciebie =P Ki$$
Justynajowita
7/8/2008 18:39
Ty również do rozpisanych ostatnimi czasami nie należysz... ale, ale... tyle się dzieje, nauka, praca, szukanie nowej pracy, wreszcie samo życie.
Ale muszę się pochwalić, że poczyniłam postępy w kontaktach interpersonalnych, zdławiłam zbyt uwypukloną swoją wrażliwość i nauczyłam się śmiechu z błahych spraw. Trudna sztuka dla ponuraka nr 1.
A ty, szczęśliwsza wreszcie? Mam nadzieję, że tak.
Buźka, dbaj o siebie :)
Filipwso
1/8/2008 18:41
Ania proszę Pani! A w każdym razie podobno bardziej Ania niż Tarzan :D
Suram-one
30/7/2008 23:32
heelll jołłł
Gosiaczek24
28/7/2008 8:36
witam witam :)pozdrowionka :)
Dancios
24/7/2008 17:35
Przyjaźń jest najdelikatniejszym kwiatem, który rozwija się z wzajemnych kontaktów międzyludzkich. Jeżeli nie dbamy o niego cierpliwie i niestrudzenie, więdnie i usycha, zanim otworzy wszystkie swoje pączki.
miłego i spokojnego wieczorku życzę buziaczki :)
Edii1
23/7/2008 12:52
Widze,że na Twoim profilu również gości częst Justyna.
To bardzo miła i sympatyczna osóbka.
No ale nie o Niej chce pisac.
Rozumiem co to znaczy byc zmęczonym i nie umiec sie wysilic na nic ciekawego do napisania.Terz tak czasmi mam a w szczególności po nockach nie umiem nic z siebie wykszesac ciekawego albo góbie wontek w połowie zdania.Więc nie ma sie czym przejmowac to się zdaża każdemu.
Pozdrawiam miłęgo reszty dnia zycze
Justynajowita
23/7/2008 5:38
Piszesz o chęci bycia łysą, mama dzidziusia, któremu teraz zbyt mocno śpieszy się na świat, kiedyś pofarbowała włosy, a że farba była trefna... zrobił się kołtun, nie zostało nic innego, jak obciąć włosy do zera. Chodziła wtedy w chustce na głowie przez miesiąc, ależ mi jej szkoda było. Wyobraź sobie mieć długie, kręcone , gęste włosy i taki wypadek. Nic to, teraz ma piękne włosy, od farby trzyma się daleko, za to ja eksperymentuję za mocno :)
Chimery we śnie wróżą chyba złe wydarzenia, bo dostałam wczoraj fatalną wiadomość, nie dostanę pracy, o którą się starałam.
Tak więc wczoraj przed snem myślałam usilnie o kolorowych balonikach, całej gromadzie kolorowych balonów, miałam nadzieję, że przyśnią mi się, ale nic z tego, znów w nocy nawiedził mnie czarno-biały komiks.
Stąd mój poranek dzisiaj nie bardzo wesoły, tyle czasu starać się kolorowe sny i nic.
Aż mi do pracy się nie chce iść, bo i po co? Dzisiaj jestem zbyt płynna w nastroju, a to nie wróży dobrze kontaktom z ludźmi, będę i się patrzeć na nich, niemal nie odzywać, bo pusto mi jakoś, szaro, bez motywacji do uśmiechu...
Mamie dzidziusia przekażę, że kolejna osoba ściska kciuki, ona wierzy w moc życzeń innych ludzi, ucieszy się. Trzymaj sie cieplutko :)
Edii1
22/7/2008 20:36
Hej
fajniutki profilek
pozdrawiam
życze kolorowych snów i spokojnej nocy
aboutbloghelptermsprivacycontactflyersbahu © 2008